CXLV

Śród tego nie spał języczek jejmości:

„O tak, szukajcie — wołała — nie bronię,

Wyczerpcie cały zapas krzywd i złości.

Na toż mi przyszło, nieszczęśliwej żonie!

Na toż w jagnięcej cierpiałam cichości,

Żeś mi łeb stary kołysał na łonie?...

A! — już za wiele — to obelga krwawa;

Jeszcze Hiszpania jest i żyją prawa.