CXLV
Kto głodny, z serca nie potrafi śpiewać,
A głodny musiał być rozbitek gładki175.
Niezakochana Zoe jęła ziewać,
Zwłaszcza że chłód wiał z tej podskalnej klatki.
Zaczęła prędko śniadanie odgrzewać,
Lecz dać nie mogąc ponczu ni herbatki,
Podała chleb, miód, owoce suszone,
Wszystko za miłość czystą, nie mamonę.