CXXVII

Był Grekiem; piękny dom sobie wystawił

Na jednej z Cyklad, wyspie mało znanej,

I tam bezpiecznie, wygodnie czas trawił.

Dom za pieniądze cudze zbudowany,

Bo ilu okradł, a ilu zadławił,

. Sam Bóg wie. Był to stary praktyk, szczwany.

Dom był zaciszny, obszerny, spokojny,

W misterne rzeźby berberyjskie strojny.