CXXXIV

Gdybym rzekł: „Iskry rzucał oczu promień”,

To nic — bo wieczny tam ogień się żarzył.

Gdybym rzekł: „W licu purpurowy płomień

Kwitł” — to by obraz ten tylko znieważył

Moc namiętności owej bez poskromień,

Gdyż zawsze z wolą jej czyn się kojarzył.

Rozczarowania, ty, co znasz niewieście,

Za porównaniem chodziłbyś po kweście!