II
Młodym za starzy, a starym za młodzi,
By szumieć z dziećmi, a starcami skępić,
Dziw, że do grobu nie tęsknią. Zachodzi
Ich słońce, a dniom przyjdzie się zasępić.
Miłość trwa jeszcze, lecz żenić się — szkodzi,
A inna miłość — o! Ta się już stępić
Musiała; pieniądz to czyste marzenie,
Ledwo zaczyna nocne płoszyć cienie.