IV

A gdy się śmieję z życia krotofili283,

To — że nie mogę płakać; a gdy płaczę,

To — że cielesność z uczuciem się sili,

Nim zbezwładnieje; gdy do serca skacze

Sęp wspomnień, trzeba, byśmy je skropili

Letejską wodą — nie puści inaczej.

Tetys284 w styksowej wodzie syna myła,

Ziemianka by go w Lete zanurzyła...