LVII

Było trzech mężczyzn razem i dwie panie;

By ich wiedziono. do obozu — proszą.

Strojem na pozór niby muzułmanie,

Lecz poznać po nich, że strój obcy noszą

I że tam w każdym tureckim kaftanie

Tkwi chrystyjanizm, który czasem głoszą

Usta i suknia; serce dzikość zdradza,

Co nieraz wielkie omyłki sprowadza.