LVIII

Usprawiedliwiań nie lubię jak wina,

Które w butelce nieodkorkowanej

Stoi; gardło się o nie upomina,

A tam spór wiodą o sejmowe plany;

Jak bydła, które niby wir chamsina730

W pustyni wzbija kurzawy tumany;

Jak argumentów, kłótni, jak orderów

Dworskiego wieszcza, jak służalczych peerów.