LX

Druga uciecha nosi milsze znamię:

Śmieje się w myśli, że dzik wiersze pisze

I w jednym krótkim, ciemnym epigramie

Tysiące chowa jak w grobową niszę.

A trzecia czysto kobieca, więc ta mnie

Trochę ugłaska i krew ukołysze

Wzburzoną na myśl, że król wojną szczuje

Na ludzi, wódz żga, a potem błaznuje.