LX

Wielu jest żywych i zmarłych szermierzy

O niedościgłe, a choć doścignione

— Marne, bo czas znów zwycięzcę ubieży;

Zwietrzałe mózgi i czaszki spalone

Spadną w grób, co się burzanami zjeży.

Ja na żadnego nie stawiam, bo one

Zastępy są dziś liczne, jak trzydziestu

Tyranów w Rzymie, kiedy czekał chrzestu.