LX

Co do mnie — Muza ma o nic nie pyta,

Igra po wierzchniej skorupie ludzkości —

Świat opisuję nie dbając, czy czyta,

Z uśmiechem jego niewinnej próżności

Folgując; na me pióro wielu zgrzyta,

Ono mi wrogów bez liku namości.

Kiedym zaczynał, przeczułem, co będzie,

Dziś wiem, mimo to nie wstrzymam się w pędzie.