LXI

Ta konferencja, kongres (kongres przeto,

Że nic nie zdziałał) widział wiele grotów,

Puszczonych z obu stron, a że z kobietą

Nie żart, spocony don Juan z obrotów

Wyszedł; nim dano swoje pro i veto,

Zadzwonił dzwonek nie na „obiad gotów”,

Lecz na godzinkę, półgodzinką zwaną

Ubrania, bo się wraca pół-ubraną.