LXI

„Był u Widdynia?” — „Tak”. — „Prowadził rotę?”

„Tak jest”. — „Cóż dalej?” — „Nie wiem; zapomniałem”.

„Pierwszy wszedł na mur?” — „Nie liczę za cnotę,

Że gdzie kto żmudził493, tam go wyprzedzałem”.

„Cóż dalej?” — „Kula przerwała robotę;

Padłem, w obierze Turków się dostałem”.

„Możesz się pomścić, bo ten fort przeklęty

Dwakroć mocniejszy niż ten, gdzieś był wzięty.