LXII

Ogniście wstało słońce i czerwono,

Krwawy posłannik wracającej burzy.

Cóż czynić mogli? Płynąć w niezmierzoną

Dal, patrzeć, rychło niebo się rozchmurzy.

Po łyżce rumu z winem rozdzielono

Między tych, którzy głodu znosić dłużej

Nie mogli; reszta zjadła chleb spleśniały,

Z wszystkich zamiast szat łachmany wisiały.