LXV
Johnson, z dłuższego widząc rozhoworu495,
Że już jest w łaskach, tak się rozjunaczył,
Że szedł do wodza, co pełen humoru
Musztrował, i rzekł: „Gdyś mnie wybrać raczył,
To nie zawiodę szczytnego wyboru
I umrę pierwszy; lecz gdybyś wyznaczył
Nam stanowiska: mnie i Juanowi,
Milej byłoby nam iść ku ogniowi”. —