LXVI

Lecz Negr nie raczył zaszczycić spojrzeniem

Owych przepychów, stawiąc nogę śmiało

Tam, kędy396 oni stąpali ze drżeniem,

Jakby pod stopą niebo im się słało;

I, przystąpiwszy do ściany, ramieniem

Sięgnął, i otwarł jakąś szafkę małą,

Ukrytą w ścianie — którą ot — stąd widać.

Jeśli nie widzisz, zechciej pokój mi dać...