LXVIII
Tak zrozpaczonej owej ludzkiej trzodzie,
Gdy się w dniu trzecim ocean ukoił,
Anioł zaświtał w niebieskiej pogodzie
I rozbliźnione rany serca goił.
Posnęli wszyscy jak żółwie na wodzie;
Gdy się ocknęli, głód w żołądkach broił;
Więc gospodarskiej niepomni nauki,
Na żer się chciwie rzucili — jak kruki.