LXX

Niech wam opiszę strój młodej kadiny:

Dżelików dwoje: jeden cytrynowy;

Koszulka z biało-różowej tkaniny

W takt się na piersi podnosi miarowy.

Zamiast guzików podłużne bursztyny;

Dżelik zaś drugi złoto-purpurowy,

Kwef z musselinu, nie kryjąc jej lica,

Buja jak obłok dokoła księżyca.