LXXIV

Coś, co by sercu całkiem wystarczało,

Ot, czego wiecznie szukają kobiety. —

Komuż się otchłań napełnić udało?

W tym sęk i tu człek bezsilny — niestety!

One jak okręt rzucany nawałą

Bez mapy płyną, kompasu i mety;

Gdy wreszcie burza doniesie je zdrowo

Na ląd — ląd będzie rafą koralową.