LXXIV

Pomiędzy ryby, ptactwo, modne pianki,

Wszystko w przezwiskach, naprzeciw zastawy

Sutej siedzieli goście, co jak w szranki

Wstąpili na harc biesiadnej rozprawy.

Don Juan usiadł naprzeciw „Hiszpanki”,

Nie damy, ale jak rzekłem, potrawy

Niemniej uroczej jednak, bo ubranej

Jak wielka dama i umalowanej.