LXXIV

Były westchnienia głębsze, bo tłumione,

Słodka w kradzionych spojrzeniach nieśmiałość,

Rumieńce wstydu za niepopełnione

Winy; przed zejściem76 lęk, z rozejściem żałość.

Wszystko to zdradza pożądania one,

Co z namiętnością młodą tworzą całość,

Wskazując, jak to się miłość wietrznica

Zmienia w trusiątko, gdy napotka fryca77.