LXXV

Wstrząśnione było serduszko niebogi,

Czuła, że słabnie, więc milczeć przymusza

Niesforne serce; wszak jeszcze jej drogi

Honor i duma, mąż i własna dusza.

Postanowienia czyni, pełna trwogi,

Zdolne powstrzymać nawet Tarkwiniusza,

Prosi o pomoc Najświętszej Panienki:

Ona zna radę na takie udręki.