LXXVII

Teraz myślała tak: Kobieta z głową

Winna pokusie spojrzeć prosto w oczy;

Ucieczka rzeczą jest niehonorową,

Więc wytrwać trzeba; wtedy nie zaskoczy

Serca wróg żaden spojrzeniem, rozmową;

A jeśli nim jest młodzieniec uroczy,

Przystojny, miły, grzeczny?... no, dość na tem,

Nigdy nie będzie czymś więcej niż bratem.