LXXVIII
Jaka to piękna rzecz — wygodna szosa.
Bo jazda po niej lekka jak muskanie
Albo jak orła lot, co mknie w niebiosa,
Wiosłując skrzydły po chmur oceanie.
Gdyby istniały za czasów Heliosa,
Febus by w takim chciał pędzić rydwanie
Czy poczcie, która gdy niby wariatka
Mknie, surgit amari aliquid597: rogatka.