LXXX
Był to mąż, który wiele zakosztował;
Jak magnes kręcił się we wszystkie strony;
Biegunem był ten, co się wyśrubował
Wyżej; łasiwy jak pies przyuczony,
Taką podłością często się uchował
Batów — wymowny, gdy dobrze żywiony,
Kłamał z zapałem i tak ludzi durzył,
Że laureata pensyjkę wysłużył.