LXXIX
Czcił teraźniejszość, o przeszłości ścichnął
I dobrych czasów zdał się nie żałować.
Na antyjakobina się wystrychnął
Wschodu — jadł pieczeń, — zamiast piorunować.
Przed kilku laty los sobie wywichnął,
Chcąc niepodległość wobec praw zachować,
Lecz dziś opiewał Sułtana i Beja
Wierszem Crashawa240, z czelnością Southeya.