LXXVIII

Goście bawili się przy uczcie świtą

Karłów, bajader239, eunuchów, poety,

Co radość pieśnią zasilał obfitą;

Był znany, że sam chwalił swe zalety,

Wiersz jego ilość miał stóp należytą,

W tendencji... zawsze dochodził do mety,

To jest — do kieski, bo umiał prześlicznie

„Drzeć łyka” — — jakbym rzekł alegorycznie.