LXXXI

Miłość tu w ręce niosła kieskę złota,

Nie jak u naszej półczystej Elżusi,

Co przez oszczędność zbawiała żywota

Swych ulubieńców, jeżeli nie kusi

Prawdy historia, wielki łgarz. Zgryzota

Miała ją zabić po Essexie. Musi

Wstrętnym się wydać gruchań rodzaj nowy,

Niegodny i płci, i stanu królowej. —