LXXXIII

Rzekłem — czegom rzec nie chciał. Do powieści

I do rozkoszy wiejskich. Jak mówiłem,

Partię składało mniej więcej trzydzieści

Osób, braminów tonu. Wymieniłem

Kilku z imienia wielkich, choć nie z cześci;

Jak rozkazywał rym, tak ich użyłem.

Tu dodam kilku Irlandczyków przecnych

Ze znanej u nas partii „nieobecnych”.