LXXXIII

Kogo Pedrilla los nabawia dreszczy,

Patrzaj: Ugolin157 wroga w wiecznej wojnie

Dławi, czaszka mu krwawa w zębach trzeszczy,

A zaraz powieść swą kończy spokojnie.

Gdy w piekle wroga gryźć kazał duch wieszczy,

Toć spożyć druha — nie jest nieprzystojnie

Na morzu; gdy kto pięć dni z rzędu pości,

Wolno mu mieć mniej niźli Dant litości.