LXXXIV

Tej nocy upadł deszcz rzęsisty z nieba;

Usta otwarły się jak popękana

Ziemia; człowieka dopiero potrzeba

Uczy, że skarbem jest woda źródlana.

Jeśliś w gorących był krainach Feba158,

Na oceanie, lub gdzie karawana

Do wody z piersi przepalonych wzdycha,

Chciałbyś, gdzie Prawda, być — na dnie kielicha.