LXXXIX

Bardzo to smutne dzieje, lecz nie w porem

Się wybrał wszystko spisać w jednym tomie.

Nasz świat szeroki jest bogatym zbiorem:

Dobrego, złego, najgorszego, co mnie

Melancholicznym napełnia humorem. —

W jeden ton brząkać nudzi i renomie

Poety szkodzi. Ale cóż ja winien,

Że krew, krew płynie z ulic, z wałów, z rynien.