V

Śmierć w nim — do niego szepce i z nim gwarzy,

Odwaga to jest, którą rodzi trwoga,

Najrozpaczliwsza, bo się na złe waży,

Aby je poznać. Lub gdy drżąca noga

Stąpa po łęku gór, a skał rząd wraży

Tam w dole grozą zionie, to u proga

Przepaści stojąc, wiecie, jak coś nęci

Skoczyć w bezdenną otchłań — bez pamięci.