VI

Lecz nie skaczecie. Cofacie się, bledzi.

Ale spojrzyjcie na przeszłe wrażenie,

A odkryjecie w tej samo-spowiedzi,

Chociaż myśl sama już was wprawi w drżenie,

Jakąś nęcącą skłonność (wie, kto śledzi)

Do nieznanego; coś jakby zachcenie

Skoku mimo strach. Dokąd? Nikt nie zgadnie.

I wyśmiewacie chęć, gdy was napadnie.