VII
Na cóż to pisać? Zapytacie, mili
Słuchacze. Na nic. To są dociekania,
Którymi dusza dręczona się sili.
Za pomysłami moja myśl ugania,
Kiedy pochwyci, to zaraz przyszpili.
Nie opowiadam dla opowiadania:
Z fikcyjnych cegieł banalne podstawy
Zakładam pod gmach przebanalnej sprawy.