XCIII
Bystra źrenica w myślach tych odkryje
Wzniosłe żądania i marzenia szczytne,
Jeden się rodzi z nimi, drugi żyje
Badaniem, goniąc mary niepochwytne.
Dziwne to, gdy się młodzik z niebem bije
Myślą, czym trwają niebiosa błękitne.
Może sądzicie, że filozofował
Juan? — a gdzież tam; w dojrzałość wstępował.