XI

Śmierć się uśmiecha. Spojrzyj na te gnaty.

Człowiek upatrzył w nich ową nieznaną

Rzecz, co jak słońce w mrok pogrąża światy,

Aby gdzie indziej nowe stworzyć rano;

Ty płaczesz, ona zaś z każdej się straty

Śmieje. Patrz na tę broń, którą kościaną

Dłonią swą trzyma. Zgrozą włos się jeży,

Kiedy tak zęby z ust bezwargich szczerzy.