XI

Anglikiem; krępy, prawie kwadratowy;

Płeć jak wyspiarze miał białorumianą,

Zdrowiutkie zęby, kręty, ciemnopłowy

Włos, a na czole niczym nie rozwianą

Zmarszczkę, znak siły głębokiej, duchowej.

Jednę miał rękę w bandaż zawiązaną,

A stał tam z zimną krwią, wcale nie zbladłszy,

Niby spektator370, co na scenę patrzy.