XIII
Lecz Juan za to rozumiał ich ruchy,
A że miał serce orle, nie gołębie,
Dobył krócicy szybko zza pazuchy,
Strzelił, jednemu kulę utkwił w kłębie.
Ten padł i tarzał się jak wół od muchy
Cięty, i ziemię rodzinną żuł w gębie
Krzycząc na swego towarzysza Jana:
„Janku! Dostałem kulą w brzuch od Franka”.