XIV

Ja lubię sławę; sława mnie rozczula.

Bo pomyśl: wejdziesz-li w starość ułomną,

Żyjesz z pensyjki kochanego króla...

(I mędrzec pensją nie pogardzi skromną.)

A wieszcz, po strunach lutni kiedy hula,

Wspomni cię w pieśni. Więc za tak ogromną

Nagrodę; pensję dośmiertną i sławę,

Warto się puścić w rycerską zabawę.