XIX

W jednych ta czułość sztucznie jest wylęgła:

Sen z narkotyku fantazji, młodości;

U nich przez miłość z naturą się sprzęgła,

Żadna światowa myśl w nich nie zagości;

Bo ona — wiedzą daleko nie sięgła,

On też — jak wiemy, był w świątobliwości

Chowany; więc ich pobudki miłosne

Były te, jakie są w ptaszkach na wiosnę.