XLII
Lambro wycelił; już-już — przestrzelony
Miał być poemat ten mój i Juanek,
Kiedy Hajdea między obie strony
Wpadła wołając: „Mnie to, za mój wianek
Zabij! On tutaj morzem wyrzucony298
Niechcący przybył, on mój, mój kochanek!...
Ja chcę z nim umrzeć!... O! Znam twą naturę,
Lecz i ty dzisiaj poznaj twoją córę!”