XLIII

Ach! Była jeszcze... lecz na co się wtrąca

Pióro — poeci pisać jej niegodni —

Była tam jedna piękność, należąca

Do wyższej sfery, sama wyższa od niej:

Aurora Raby, młoda gwiazda lśniąca

Światu — ach! Szkoda mu takiej pochodni.

Śliczna istota — posąg nie dokuty

Młotem — pąk róży jeszcze nie wyklutej.