XLIV

Jakiż tłum karet, powozów i koczy682,

Gdy końca sesji godzina uderzy,

Wzdłuż od Carltonu po Soho się tłoczy!

Szczęsny, kto drugich na poczcie ubieży.

Na wszystkich drogach kurz wygryza oczy,

Hotten Row drzemie po harcach rycerzy,

A kupiec z długim rachunkiem i nosem

Wzdycha za biczów dalekim odgłosem.