XLIX
Do tego Juan był jej faworytem,
Według niej serca dobrego dowodził.
Trochę zepsuty, ale dobry przy tem,
Czemu się zdziwisz, wiedząc, kto go rodził
I gdzie się tułał. Los, co by mógł bytem
Drugiego zachwiać, jemu nie zaszkodził;
Bo tyle w życiu już wypadków miewał,
Że się już żadnej zmianie nie zdumiewał.