XLIX
Wielki świat uciekł przed upałów tchnieniem
(Dwa, trzy tysiące, których szczęście pieści)
Do miejsca, co zwą swym „odosobnieniem”,
A które składa: służących trzydzieści
I tyleż gości. Stoły pod brzemieniem
Półmisków jęczą, pełnych smacznej treści.
Gościnność u nas taka jest, jak była,
Tylko się ilość w jakości skupiła.