XLV
Przepaska bożka stała się krawatem,
Ulotne skrzydła przeszły w epolety;
Więc kołczan skurczył się w pochwę, a za tym
Strzałki w miecz przeszły ostry jak lancety;
Zdradny łuk stał się pirogiem rogatym,
A on sam — prosto Eros; więc kobiety
Mogły się zmylić; nawet Psyche skora
Byłaby wziąć go błędnie za Amora.