XLVI

Lecz co myśl wiodło do ostateczności,

To — zjawiające się głodu widziadło.

Rozumiał każdy, iż zbraknie żywności,

Gdyby tak dłużej błąkać się wypadło;

A człek nie lubi żyć i mrzeć we czczości;

Morze śpiżarnię prawie całą zjadło,

W kutrze zmieściła się ledwo troszeczka

Masła — dwa sądki — i sucharów beczka.