XLVI

Wtem przyszła matka, drepcąc drobną nóżką,

I odezwała się: „Spać, moje panny!

Ale co począć z tobą, moja duszko?

Twój przyjazd był tak nagły — do Joanny

Rzekła. — Wstawmy jutro zaraz łóżko

I urządzimy ci nocleg staranny,

Jednak dziś trudno! Patrz, już noc, już ciemno

Więc musisz przespać ten raz jeden ze mną”.