XVI

Milord oględny, ile że hamował

Czułość z nadmiaru dumy, i niepilny

Do żwawych sądów — gdy zdeterminował

Raz ten sąd, dobry, zły, ostry, przychylny,

Już go w pierwotnym kształcie zawsze chował,

Uważając go święcie za niemylny.

Chce iść sam, kocha-li czy nienawidzi

Z własnej skłonności; radami się brzydzi.